czwartek, 31 października 2013

MERLIN - Thomas Archibald Barron

Autor -

















Chłopiec wyrzucony na skały przez wzburzone morze nie wie, kim jest, ani nie pamięta, jak się nazywa. Tak jak zrządził los, mieszka na wybrzeżu dawnej Walii. Pewnego dnia odkrywa, że posiada niezwykłe moce, ale kiedy używa ich wiedziony nienawiścią, oślepiają go płomienie. Uczy się wtedy postrzegać otoczenie, rozwijając dar magicznego wzroku. W końcu jako dwunastolatek postanawia poznać swoje pochodzenie i prawdziwe imię i własnoręcznie wykonaną tratwą wyprawia się przez ocean. Podróż prowadzi go do mitycznej zaczarowanej krainy,
w której żyją niezwykłe stworzenia. Tam rozpoczyna niebezpieczną misję, podczas której będzie musiał ratować wyspę od niszczycielskiej plagi wywołanej przymierzem między królem i złą mocą.
Opis zachęcający do kupna, tak jak w moim przypadku. Nieczęsto kupuje  książki, a jeśli już to muszą być dobre, bardzo dobre.
Kupując pierwszą część spodziewałem się naprawdę dobrego dzieła, ale zawiodłem się. Owszem powieść jest ciekawą lekturą, ale nie aż tak. Jest ciekawa, intrygująca, ale nie zachwyca. Dobry pomysł, ale z słabym wykonaniem. Barron pokazał, że potrafi coś fajnego wymyślić, ale wg. mnie musi nad tym jeszcze popracować. Książka nie trafiła pod mój gust, ale po opiniach byłem pozytywnie zaskoczony, że wreszcie znajdę coś fajnego, a długo szukałem...
Powieść jest dobra, dla zabicia czasu, ale uważam, że jest słaba... Nigdy nie żałuje pieniędzy wydanych na książki czy płyty - to moja biblioteka życia. Również w tym przypadku nie żałuje, ale jestem mocno zawiedziony...
Każdemu podoba się coś innego, więc uszanujcie moją recenzję :)
MOJA OCENA 6/10

9 komentarzy:

  1. Dużo jest tych części, ale są tanie xD Zwykle książki kupuję za ponad 30 zł..
    Hm...to nie dla mnie, za dużo fantastyki, zresztą sam początek "chłopiec wyrzucony na skały przez wzburzone morze"-nie przeżyłby, i te jego moce znikąd, niezwykłe misje które nie mają sensu..Nie mój gust :) Nie lubię czegoś aż tak bardzo nieprawdopodobnego..XD Ale o gustach się nie dyskutuje xD
    http://complywithyourdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm. Nie lubie tego typu książek, ale opis jak zawsze świetny :) pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mój gust;)
    ale fajnie wszystko opisane- podoba mi się:>

    http://ewaa-farnaa-ef.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł skojrzył mi się z rycerzami okrągłego stołu. Kiedyś, dawno temu uwielbiałam te historie. No niestety, czasami tak po prostu bywa. Pomysł jest dobry, a potem autor musi to spieprzyc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mój gust, pewnie nie kupiłabym jej pomimo opisu, ale ciekawie to przedstawiłeś. :) Ogólnie fajnie że recenzujesz te książki, i robisz to naprawdę dobrze :D Czekam na kolejną recenzję ;3
    http://sny-aniola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie ją zrecenzowałeś, jednak nie mój gust. Co to jest że prawie wszystkie książki na które się natchne są serie :D
    http://storybelel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie kojarzę ksiązki c:
    Zapraszam do mnie http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ NN o sukcesie Bednarka

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie odrzuca już sama okładka, haha.
    I tytuł też. Każda książka, która ma w tytule ,,Merlin'' i ma ciemną okładkę na pewno nie będzie moją ulubioną... ta zasada sprawdza się ZAWSZE :D

    OdpowiedzUsuń