sobota, 5 lipca 2014

It's About Me - Episode 3

Długo zastanawiałem się co mogę napisać o sobie w trzecim odcinku IAM, wtedy naszło mnie wiele refleksji, czy ja znam samego siebie? Czy wiem po co żyję? Co jest celem mego życia?
Czy ja znam samego siebie?
No chyba nie, każdy mój znajomy mówi, że jestem miły, grzeczny i poukładany, ale ja wiem, że taki nie jestem. Nie staram się nikogo udawać, że niby jestem idealny, bo nie jestem, ale jak każdy staram się zebrać życie do kupy i iść dalej przed siebie z podniesioną głową...
Nie obchodzi mnie zdanie innych na mój temat, powiedziałbym, że mam swój świat i swoje kredki, wkurzają mnie ludzie, którzy komentują moje zachowanie, a już o ich nie będę wspominał. Nie patrzę na hejty, it's my life, a my dreams are my life. To hasło wyznaję, nie boję się wyznaczać sobie nowych celów w życiu, choć czasem jest mi ciężko to staram się sprostać przeciwnościom losu i wykonać powierzone mi zadanie.
Obecnie ukończyłem pierwszą klasę technikum w zawodzie technik hotelarz i powiem, że był to strzał w dychę, hotelarstwo to to, co chcę robić, świetnie się czuję, za recepcją, zobaczymy w drugiej klasy jak będzie mi szło sprzątanie, choć zawsze staram się trzymać swój pokój w porządku, ale jak to chłopak nie zawsze się uda :D
Przed mną jeszcze wiele nauki, ukończenie technikum, potem studia i bardzo chciałbym zrealizować swoje marzenie - wyjechać na stałe do Szwecji, wspominałem już o niej w drugiej części IAM, niedługo zacznę uczęszczać do szkoły językowej - angielski, francuski i szwedzki, to mój przyszły cel. Nauka nauką, ale i tak dopiero w Szwecji nauczę się tego języka naprawdę.
Teraz trochę może o mojej rodzinie - mieszkam z rodzicami na wsi i wcale się tego nie wstydzę, mam czworo rodzeństwa - dwie siostry i dwóch braci, często się kłócimy chyba jak w każdej rodzinie, ale żyje nam się naprawdę dobrze, mam oczywiście niezmierzoną ilość ciotek i wujków, niektórych nawet nie znam :O
Nie mam dziewczyny, i przyznam, że narazie jej nie potrzebuje, wiele moich rówieśników już przeżywa swoje wielkie miłości, ta jasne, i po paru miesiącach koniec wielkiej miłości...
Mam nadzieję, że trochę Wam przybliżyłem swoją osobę, jesteście już ze mną ponad rok i macie prawo wkońcu mnie poznać :)

3 komentarze:

  1. Hejka ! Ciekawy post , gratulacje dla Ciebie , palenie to okropna rzecz , wiem coś trochę o tym bo rodzice mnie trują tym świństwem , ale to już za Tobą ! Świetny blog ;)
    Zapraszam również do mnie ^^ Dobranoc !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie pale i nigdy nie zamierzałam bo uważam to za świństwo. Na całe szczęście w mojej rodzinie nikt nie pali więc nie murze tego wąchać w domu. Ja niedawno ukończyłam technikum hotelarskie.
    U mnie http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ nowe notowanie

    OdpowiedzUsuń
  3. "czy ja znam samego siebie? Czy wiem po co żyję? Co jest celem mego życia?
    Czy ja znam samego siebie?" - powtórzenie! XD
    Fajnie, że już tak długo wytrzymałeś bez papierosów, gratuluję :)

    http://werczill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń