wtorek, 12 sierpnia 2014

It's About Me - Episode 4

A więc dzisiaj o tolerancji :D
Tolerancja – w mowie potocznej i naukach społecznych postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem poglądów, zachowań i cech innych ludzi, a także ich samych.
W ogólnym znaczeniu tolerancja to otwarte, obiektywne i szanujące podejście wobec odmiennych od własnych postaw, zachowań i cech drugiego człowieka. W społecznym, kulturowym i religijnym znaczeniu tolerancja i tolerowanie są słowami używanymi do opisu postaw, które są „tolerancyjne” (czy też szanujące) wobec praktyk czy przynależności grupowych, które mogą być dezaprobowane przez tych, którzy są w większości.
To internetowa definicja tego słowa, ale czy my dzisiaj jesteśmy tolerancyjni wobec innych ludzi?
Niestety nie, większość osób poddaje się modzie, skoro inni hejtują to i ja, a co nie będę przecież inny. Dzisiaj oceniamy po wyglądzie, skoro w poniszczonych ubraniach to biedak, to jest czarnoskóry to asfalt i niech wraca do Afryki. Skoro słucha POP'u to pedał, skoro wierzy to idiota, skoro nie pije i nie pali to ciota. Czy to są dzisiejsze stereotypy!? :O
Ja uznaję się za osobę tolerancyjną, mi nie przeszkadza, że moi znajomi piją, palą, słuchają innej muzyki, mają inny styl ubierania się, mają inne poglądy. Świetnie się dogadujemy nawet z tymi różnicami. Mi naprawdę nie przeszkadza, że ktoś jest czarnoskóry czy słucha POP'u - sam też go słucham. Nie przeszkadza mi, że ktoś nosi czarne ubrania i glany to jakiś metalowiec i złodziej. Ja naprawdę toleruję wszystko, nawet związki homoseksualne. Tak wiem, to dość kontrowersyjny temat, ale mi to nie przeszkadza, no może to pewnego stopnia, nie chcę by takie osoby okazywały sobie uczucia przy mnie, nie interesuje mnie, że na przykład mój najlepszy przyjaciel okazałby się homoseksualistą. To jego wybór, ja nadal będę się z nim kolegował bo jesteśmy dobrymi kumplami, i co po 20 latach dowiedziałem się o jego orientacji to koniec przyjaźni, tyle wspólnych wspomnień na bok, jesteś pedałem jesteś gorszy... Nie uważam tak, jak powiedziałem toleruję wszystko, no może do pewnych granic osoby homoseksualne, i przyznam się jeszcze nikogo o odmiennej orientacji niż moja nie wyśmiałem czy coś w tym stylu.
Religia. Jeszcze większa kontrowersja, ja sam zakwalifikuje siebie jako osoba wierząca, ale nigdy żadnego chrześcijanina, osobę wyznania prawosławnego, islamistę czy hindusa nie obraziłem. No kurde, to jego wiara, każdy ma prawo w coś wierzyć, więc niech wierzy...
W dzisiejszych czasach wiele osób poddaje się modzie lub ma jakieś inne dziwne uprzedzenia co do innych osób, ja może nie byłem świętoszkiem to fakt, ale od ponad roku jeszcze nikogo nie skrytykowałem, wyśmiałem itp...
Szanujmy się nawzajem, a to krok, może bardzo mały, ale jednak krok do nowego, lepszego świata...

1 komentarz:

  1. o tóż to ludzie w tych czasach coraz mniej są tolerancyjni :) http://destiny-of-prophecy.blogspot.com/ zapraszam na nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń