sobota, 10 stycznia 2015

Achaja. Tom 1 - Andrzej Ziemiański

Autor - Andrzej Ziemiański
Tytuł - Achaja (tom 1)
Seria - Achaja
Wydawca - Fabryka Słów
Data Wydania - 25.03.2011
Ilość Stron - 688
Moja Ocena - 8/10
















Bohaterka jest młodą księżniczką, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób.
Dziewczyna błyskawicznie poznaje smak życia zwykłego człowieka w pełnym okrucieństwa świecie. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Przestaje już być grzeczną księżniczką. Rozumie, że aby coś od życia otrzymać trzeba również coś poświęcić.  

Achaja żyje na dworze, ma wpływowego ojca Księcia Archentara, i... macochę, która jest o rok młodsza od niej. Wydawać by się mogło, że mogą żyć jakoś tam razem, ale przybrana matka spodziewa się dziecka, dla którego główna bohaterka jest przeszkodą w drodze do tronu. Co trzeba zrobić? Wysłać córkę do wojska... Mimo iż mam całą trylogię Achai za sobą, wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego nie lepiej zaufać własnej córce, tylko czternastoletniej dziewczynce i swoje dziecko wysłać na służbę do armii.  Wraz z historią księżniczki opisywane są losy skryby Zaana i jego towarzysza Syriusa, oraz wątek czarodzieja Mereditha.
Dzieło Ziemiańskiego nie należy raczej do lekkich lektur, ale uważam, że ostatecznie trzeba się wczytać, poczuć to co czują bohaterowie, ruszyć wyobraźnie i namalować sobie ten wykreowany przez autora świat.  Jest fajny, poznajemy bardziej historię i kulturę ludzi, poznajemy nowych bohaterów, a tacy jak Hekke i Krótki zapadają w pamięć poprzez swój styl bycia. Sam wątek główny zaczyna się coraz bardziej rozpędzać i można powiedzieć, że akcja rusza z kopyta. Achaja nie ma łatwo, wojsko to nie miejsce dla dziewczyn, a zwłaszcza dla księżniczki. Bohaterka zmaga się z wieloma problemami, jednak ostatecznie udaje się jej pokonać trudy wojska i wyjść na prostą drogę.
Powieść nie jest łatwa, nie ma wiecznego happy endu, jest specyficzny język autora, do którego trzeba się przyzwyczaić, z początku było ciężko, ale ostatecznie polubiłem to. Achaja to książka pełna intryg, bitew, napisana z lekkim humorem, i dają rozrywkę dla ludzi tego oczekujących. Jest też wiele mądrych i prawdziwych cytatów, krotochwile jak mówią bohaterowie. Pełno tutaj wiedzy Ziemiańskiego na temat wojen, taktyk czy ekonomii, śmiem twierdzić, że autor wie, na czym rzecz polega lub tylko udaje, ale robi to bardzo dobrze.
Słowem podsumowania, uważam, że nie możemy tracić wiary w polskie fantasy, które często spychane na margines przez zagranicznych autorów. Powieść dowodzi, że i polak potrafi napisać dobrą książkę, która złapie nas i nie będziemy mogli się od niej oderwać. Warto zapoznać się z lekturą, a ja jako, że posiadam swój egzemplarz powiem tyle - warto było wydać pieniążki, bo świetna lektura, dobrze wykonana i ten język Andrzeja Ziemiańskiego, od skończenia tomu pierwszego czekałem aż dostanę w ręce tom drugi.
POLECAM WSZYSTKIM! :)

11 komentarzy:

  1. 668 stron to troche dużo, ale fabuła jest nawet ciekawa. Jak znajdę czas to zacznę ją czytać, mam tylko nadzieję, że będzie w bibliotece ._. Świetna recenzja i rzecz jasna; czekam na kolejną!
    http://co-powiesz-na-problemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mój znajomy dostał tę książkę. Byłem ciekawy jaka ona jest...aż do teraz ;) Po twojej pozytywnej recenzji na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałem o tej książce, ale chyba wypadałoby się zainteresować :)

    Zapraszam na nową recenzję (Marilyn Manson – Deep Six) na blogu http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie dla mnie. :))

    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wyniki przeboju 2014 http://muzycznomaniaa.blogspot.com/p/przeboj-2014.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Po fabule książka nie należy do moich faworytów, aż takiego fantasy nie lubię, ale lubię tylko jego poniektóre elementy w książkach.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ nowe notowanie.

    OdpowiedzUsuń

  8. ogólnie bardzo interesująco piszesz i z chęcią chcę sie wracać do takiego bloga
    PS cudowny szablon ♥
    A co powiesz na wspólną obserwacje? Jak coś to daj znać u mnie
    zapraszam do siebie KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahaha, sieję się, bo w porównaniu z kolekcją płyt mojego przyszłego teścia to naprawdę nic :O
    Ma zawalone dwa pokoju no i jeszcze piwnicę płytami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej książce. Czytam sobie twój opis myślę może być ciekawe, a tu że to polska książka. To trochę mnie zaskoczyło, ale już wiem na co odkładać pieniądze :).

    juully-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O nawet bym się nie spodziewała, że to może być ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń