wtorek, 20 stycznia 2015

Hobbit. Bitwa Pięciu Armii - 2014

Tytuł - Hobbit. Bitwa Pięciu Armii
Reżyser - Peter Jackson
Premiera :
* świat - 1 grudnia 2014
* Polska - 25 grudnia 2014
Obsada - Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage, Luke Evans, Evangeline Lily, Lee Pace
Produkcja - Nowa Zelandia/USA
Gatunek - fantasy, przygodowy
Czas Trwania - 2h 24min
Moja Ocena - 8.5/10












Po nieudanej próbie zabicia smoka Smauga przez kompanię Thorina potwór atakuje miasto Esgaroth; podpala miasto, lecz zostaje zabity. Thorin nie chce dzielić się złotem z Ereboru. Bilbo próbuje go przekonać, lecz wydarzenia zmuszają hobbita do niebezpiecznego wyboru. Nadchodzą większe niebezpieczeństwa, niewidoczne dla nikogo innego poza Gandalfem. Sauron wysyła swoją armię, by zaatakować Samotną Górę. Gdy dochodzi do eskalacji konfliktu, krasnoludowie, elfowie i ludzie muszą zdecydować – albo się zjednoczą, albo zginą. Bilbo walczy o życie w Bitwie Pięciu Armii.
Ostateczne pożegnanie z sagą o Śródziemiu miało być wielkim kinowym widowiskiem, i było. Jednakże nie zobaczymy tutaj aż tak wielkiej bitwy jak w 'Powrocie Króla'. Wspaniałe lokacje, Nowa Zelandia znów filmowana, i nadal jest piękna jak we Władcy Pierścieni czy pozostałych częściach trylogii o Hobbicie. Jestem bardzo zaskoczony tym filmem, co prawda tytuł wskazuję na wielką walkę, której w rzeczywistości jednak nie ma. Szkoda wielka szkoda, że producenci niezbyt się postarali by ukazać wielką wojnę pomiędzy pięcioma rasami śródziemia.
Znów mamy cudowne postacie, znów możemy obejrzeć cudowne krajobrazy, posłuchać klimatycznej muzyki, znów możemy poczuć klimat powieści Tolkiena. Produkcja zachwyca, wspaniałe lokacje, dobrze dobrane dialogi, bez sztuczności czy niezręcznych chwil ciszy. Wszystko to zostało dopracowane, jest co oglądać. Po raz kolejny doświadczamy, że grafika 3D wiele daje, nie wyobrażam sobie bym teraz miał obejrzeć Battle Of Five Armies bez efektów 3D. Bardzo podobała mi się gra Maritna Freemana w roli Bilba. Przede wszystkim jest prawdziwy, ma swój rozum i jest dobrze kreowany przez aktora. Drugi plus to gra Richarda Armitage jako Thorin Dębowa Tarcza. Również świetna gra, wygląda władczo, ale również zmienia się. Na prawdę bardzo udany film po niezbyt dobrej (według mnie) części drugiej. Peter Jackson zadbał by dzieło Tolkiena przedstawić wspaniale i tak zostało zrealizowane, mamy wszystkie postacie, cudne lokacje oraz klimatyczną muzykę. Wszystko to idealnie współgra, choć jak już wspominałem na początku brak mi tu naprawdę wielkiej bitwy, za co niestety minus. Zapowiadało się fajne, tysiące reklam, które rzeczywiście przyczyniły się do sukcesu kasowego filmu, ale gdzieś zapomniano jednak oddać ten główny wątek pochodzący z tytułu.
Słowem podsumowania Hobbit. Bitwa Pięciu Armii to wspaniałe dzieło, cudna ekranizacja powieści Tolkiena. Wspaniale wybrana lokalizacja planu zdjęciowego, bardzo dobrze grający aktorzy oraz soudtrack. Ten film na długo pozostanie w mojej pamięci bo był bardzo udany i cieszę się, że w wolnej chwili wraz ze znajomymi oberwaliśmy się na chwilę od szarej rzeczywistości by przenieść się do wykreowanego przez Jackona Śródziemia.
POLECAM WSZYSTKIM! :)

11 komentarzy:

  1. Miałam już dawno wybrać się do kina ale nie miałam okazji :< a strasznie chcę zobaczyć ten film!
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj widzę, że bardzo lubisz gatunek fantastyczny! :) Nigdy nie byłam przekonana co do Hobbita, ale musiałam iść na tą część (mimo, że innych nie obejrzałam) do kina, bo koleżanka mnie zmusiła. I jestem bardzo zadowolona, zgodzę się ,,Bitwa pięciu Armii'' to prawdziwe dzieło!
    Arleta! Klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam ani jednej części. Ale jestem pod wrażeniem, że z krótkiej książeczki wycisnęli aż trzy filmy....

    Nowy post na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. nie oglądałam tej części jeszcze, czas to zmienić :D

    http://kazdy-krok-niesie-pokoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. nieogladałamtego aleczytając jak piszesz przeonałeś/przekonałas mnie do tego.masz super nagłówek i bardzo fajny post. Pozdrawiam!!
    co sądzisz o obserwacja za obserwacje ?
    http://domadomcia6.blogspot.com/
    Ja juz:D liczena rewanż .

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba musze obejrzeć hobbita haha
    moze obs za obs?(:
    nickyjxo.blogspot.com Mój blog!KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Hobbit z części na część to coraz większy gniot. Jedynka była znakomita, dwójka miała dobre momenty, ale jako całość coś mi tam nie grało, a to tu już jest jakiś żart. Sam komputer, nudne sceny walk (gdzie tam do Władcy...), zero klimatu. Duże rozczarowanie.

    Zapraszam na pierwszą notkę z nowego cyklu Namuzowani Przedstawiają na blogu http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm... Muszę obejrzeć obie części "Hobbita" :) Wszyscy tak to przechwalają, a ja nawet zwiastunu nie oglądałam haha

    http://mikka-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie widziałam ani jednej części chodź mam dwie na dvd ton nie mogę znaleźć czasu aby obejrzeć.
    U mnie http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ NN

    OdpowiedzUsuń