sobota, 28 lutego 2015

Kobieta w Czerni. Anioł Śmierci - 2014

Tytuł - Kobieta w Czerni. Anioł Śmierci
Oryginalny Tytuł -  The Woman In Black. Angel Of Death
Reżyser - Tom Harper
Premiera :
* świat - 30 grudzień 2014
* Polska - 20 luty 2015
Obsada - Phoebe Fox, Jeremy Irvine, Helen McCrory, Leanne Best, Oaklee Pendergast, Jude Wright
Produkcja - Kanada/Wielka Brytania
Gatunek - dramat, horror
Czas Trwania - 1h 38min
Moja Ocena - 8.5/10









 Do ponurej posiadłości Eel Marsh przyjeżdża grupa dzieci ewakuowanych z wojennego Londynu. Ich pojawienie się budzi najmroczniejszego mieszkańca domu.
Wojna, atak na Londyn, więc trzeba pakować rzeczy i wynieść się na bezludną wsypę, gdzie straszy Kobieta w Czerni. Wybierając się na ten film liczyłem na mocny zastrzyk adrenaliny gdy zacznie się horror, trzeba przyznać, że trailer trzyma w napięciu, a film? Też, ale niestety jest wiele niedopracowań.
Początkowo poznajemy Eve gdy spotyka się z dyrektorką i uczniami na peronie, potem wyruszają w podróż na wioskę. Dom, choć wielki i stary wydaje się być całkiem OK, dzieci jakoś klimatyzują się w posiadłości, a kobiety mają nadzieję, że to koniec kłopotów. Problemy zaczynają się jednak gdy chłopczyk imieniem Edward zostaje zamknięty w pokoju, gdzie opanowuje go ciemność, a dokładniej Kobieta w Czerni. Całe szczęście, że on nie robi za jej sługę, czyli nie zabija dwójki dzieci. Dzieci giną pod wpływem kobiety. Sytuacja się pogarsza, i 'szkoła' postanawia wyjechać. Jednak ów demon podąża ich śladem, ale wielkim cudem udaje im się uratować, i nawet Edward wraca do świata ludzi. Ginie jednak przyjaciel Eve, który ocalił chłopczyka.
Czy to był dobry pomysł na horror? Według mnie tak, nie oglądałem pierwszej części, ale komentarze wskazują iż była to dobra produkcja, natomiast dwójce wiele brakuje by być na podobnym poziomie. Choć film trzyma w napięciu gdy poznajemy możliwości Kobiety w Czerni oraz gdy poznajemy jej historię. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie kiepski scenariusz, a raczej niedopracowany scenariusz. Produkcję ogląda się bardzo fajnie, były momenty gdy wszyscy w kinie wzdrygnęli się, był strach i współczucie, ale scenarzysta dał ciała, bo słabo opisana historia damy w czerni, brak dokładnego opisu co się dzieje, wiadomo tyle, że wojna i trzeba uciekać. Niezbyt dobrze poznajemy główną bohaterkę, a tylko niewielkie przebłyski kim była. Za to niestety minusy...
Mimo wszystko dobrze się ogląda, ciekawy pomysł, ale nie do końca dopracowany, aktorzy grają bardzo wiarygodnie, sama owa posiadłość Eel Marsh budzi grozę, jak i muzyka w filmie. Koncepcja jest natomiast OK, ale gorzej z produkcją, Mam nadzieję, że twórcy pomyślą następnym razem gdy będą tworzyć podobny film.
Ja ze swojej strony polecam, byłem zadowolony z horroru, jest parę niedopracowań, ale da się to przeżyć, a z popcornem karmelowym ogląda się naprawdę dobrze! :D

11 komentarzy:

  1. Zapowiada się nieźle ! ;*
    Ciekawy opis !
    Muszę się skusić !

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie filmy,chętnie obejrzę,ponieważ ciekawa zapowiedź;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie pierwsza część wynudziła, dlatego nie jestem ciekawy dalszych części tego filmu.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabułą mi się bardzo podoba, chociaż też trochę mnie przeraża ;) średnio przepadam za horrorami ;) świetna recenzja!
    Recenzje Anzu [klik]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałem części pierwszej, ale chętnie przeszedłbym się na Anioła śmierci. Choć tak naprawdę mało który nowy horror robi na mnie większe wrażenie.

    Zapraszam na nowe wpisy na blogach http://Namuzowani.blog.onet.pl oraz http://Fizzz-Reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja,w wolnym czasie chętnie obejrzę ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że anioł śmierci jest kontynuacją kobiety w czerni. Co do tego drugiego filmu oglądałam i jest genialny. Z chęcią poszłabym na ten film ale niestety wydałam już pieniądze na koncert. pech :(
    ♥Mój blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo słyszałam o tym filmie, bo moja kuzynka naprawdę marzy, aby go obejrzeć :) sama w sumie tez chciałabym puścić go sobie na ekranie :) rewelacyjna recenzja jak zwykle!
    Arleta! klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię horrorów a zresztą, ze mną nie da się oglądać horrorów :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń