środa, 4 marca 2015

Zabójczyni i Władca Piratów - Sarah J. Maas

Autor - Sarah J. Maas
Tytuł - Zabójczyni i Władca Piratów
Oryginał -  The Assassin And The Pirate Lord
Seria - Szklany Tron
Gatunek - fantasy
Wydawca - Uroboros
Data Wydania - 20.11.2013
Ilość Stron - 98
Moja Ocena - 7.5/10














 Oto pierwsza z czterech nowelek, które opowiadają o jej wcześniejszych losach Caleany Sardothien. Groźna zabójczyni Celaena Sardothien pragnie dokonać odwetu. Gildia Zabójców wysyła ją na daleką wyspę na tropikalnych morzach, gdzie Celaena ma odebrać dług od Władcy Piratów. Gdy jednak dowiaduje się, że spłatę uzgodniono nie w pieniądzach, a w niewolnikach, charakter jej misji nagle ulega zmianie i zabójczyni zaryzykuje wszystkim, by naprawić dziejące się zło.
Już wcześniej planowałem się zapoznać z lekturą serii "Szklany Tron", i wkońcu nastał ten moment gdy moje własne egzemplarze nowelek mogę trzymać w swoich rękach. Książka jest dobrze wydana, duży plus za dobrą okładkę oraz cenę, która w tym wypadku jest bardzo niska.
To pierwszy tom opowiadający losy głównej bohaterki Szklanego Tronu, Caleana jest zabójczynią. Jest też nastolatką, jednak nie boi się niczego. Jest zuchwała, grozi wszystkim, wywyższa się. Przejawia takie typowe zachowania nastolatka. Jej mistrz wysyła ją na odległe wyspy by odebrała dług od Władcy Piratów. Wszystko miało pójść gładko, zajechać, zabrać pieniądze i wrócić do ciepłego mieszkanka. Okazuje się, że zapłata zostaje uzgodniona w niewolnikach, a nie w pieniądzach. Dziewczyna jest wstrząśnięta, postanawia uratować bezbronnych ludzi...
Książeczkę czyta się bardzo szybko, ilość stron nie przekracza nawet stu, za co wielki minus względem autorki. Owszem to nowelka, ale autorka mogła bardziej rozbudować fabułę. Bohaterka wymyśla idealny plan, który udaje się jej zrealizować z niewielkimi problemami. Mogła przecież bohaterom rzucić parę razy kłody pod nogi. Poszło im bardzo gładko i szybko, nie zdążyli się nawet zmęczyć... Nie zdążyłem polubić i poznać dokładniej bohaterki, a moja przygoda z piratami już się skończyła. Na pocieszenie mam jeszcze trzy nowelki :)
Autorka pokazuje tutaj swoją umiejętności pisarskie, akcja toczy się ciągle do przodu. Mamy bohaterów, ale żaden z nich nie został w pełni przedstawiony. Caleana ratuje niewolników i bye bye koniec historii. Świat serii wydaje się być bardzo ciekawy, mamy mapkę ukazującą rozległe krainy, więc możemy spodziewać się, że w samych tomach będzie więcej fabuły niż w owych nowelkach. Sarah J. Maas tworzy dobry świat, świetnie kreuje historię, ale zabrakło tutaj rozbudowanej akcji jak i opisu bohaterów. By przeczytać Szklany Tron nie trzeba znać nowelek, ale ja jako że zacząłem je czytać to i skończę.
Gdybyście się nudzili to możecie przeczytać, nie jest to zbyt dobra lektura, jednakże ma swoje zalety. Na duży plus zasługuje swoje wydanie, i ten cudowny zapach książki. Jednak jeśli chcecie czytać od razu Szklany Tron to czytajcie albowiem nowelka niewiele ukazuje...
Polecam :)
 

10 komentarzy:

  1. Nowa recenzja na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją uwagę przykuło na pewno mała ilość stron, co od razu zachęciło mnie do czytania :) bardzo fajna recenzja, o książce nie słyszałam c;
    http://co-powiesz-na-problemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszy mnie książka zrobiła na tobie wrażenie.
    U mnie http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ nn

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam z pewnością, kocham takie książki gdzie dzieje się niespodziewana akcja pełna niebezpieczeństw. :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno nie czytałam nic fantazy a ta kaisazka ma do tego fajna okładkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż dla mnie dużym minusem tak jak zresztą dla ciebie jest mała liczba stron tej ksiązki. Zdecydowanie wolę dłuższe powieści, bo wszystko jest bardziej rozbudowane, lepiej napisane. :)
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna świetna i rzetelna recenzja ;)) aż chce się czytać !
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie ale dziwie się wydawcy, że wypuszcza na rynek książkę mającą 98 stron. Ciekawy jetem jej ceny bo jeśli to okolice 30 złotych, to w życiu bym nie wydał na nią tyle kasy.

    OdpowiedzUsuń