piątek, 10 kwietnia 2015

Zabójczyni i Podziemny Świat - Sarah J. Maas

Autor - Sarah J. Maas
Tytuł - Zabójczyni i Podziemny Świat
Oryginał - The Assassin and The Underworld
Seria - Szklany Tron
Gatunek - fantasy
Wydawca - Uroboros
Data Wydania - 4 czerwiec 2014
Ilość Stron - 140
Moja Ocena - 8/10














Przed Celaeną Sardothien kolejna misja. Główna bohaterka staje przed bardzo trudnym zadaniem, jakim jest zabójstwo Donevala, wpływowego i świetnie strzeżonego spiskowca. Zamieszana w rozgrywki polityczne Celaena ma przejąć będące w rękach Donevala niezwykle cenne dokumenty związane z handlem żywym towarem. Celem wyzwania jest nie tylko unicestwienie człowieka, lecz też walka o życie wielu zniewolonych osób. Czy jednak Celaena na pewno zabija odpowiednią osobę? Kto w tej gęstej sieci kłamstw, spisków, zazdrości i zdrady stoi po stronie dobra, a kto zła?  
   Przyznam się szczerze, że byłem bardzo ciekaw co przyniesie mi trzecia nowelka z serii Szklany Tron opowiadające wcześniejsze losy Celaeny Sardothien. Okładka bardzo mnie urzekła, jestem nią wręcz zachwycony, a co do zawartości to niestety mam mieszane uczucia. Tak wiem, pewnie się czepiam szczegółów...
   Główna bohaterka wraca do Rifthold z listem polecającym od Niemego Mistrza, o tej przygodzie czytamy w drugiej nowelce. Jednak nikt jakoś nie kwapi się by uczcić powrót zabójczyni, nawet jej przełożony wydaje się być niezbyt zadowolony iż Celaena wróciła. Jej mistrz obsypuje ją kosztownymi prezentami by ta mu wybaczyła. Dostaje również kolejne zadanie, ma zabić Donevala, który rzekomo miesza się w handel żywym towarem. Młodziutka dziewczyna połyka haczyk będąc jednocześnie zaskoczona przemianą mężczyzny, że ten chce przeszkodzić w handlu niewolnikami. Poluje na ów spiskowca, po drodze wpadając w małe tarapaty, ale zabójczyni udaje się wyjść z opresji przy pomocy przyjaciół.Wkońcu nadchodzi dzień, gdzie Doneval pada z rąk Celaeny, która wraca do Mistrza. I tu surprise, bo Doneval chciał przeszkodzić w handlu żywym towarem, a tak to wszystko szybciej pójdzie. Dziewczyna jest w lekkim szoku, jednakże odpłaca swój dług u mistrza. Odkupuje również do niego przyjaciela Sama i oboje objęci sidłami miłości wprowadzają się do jej nowego mieszkania w Rifthold...
  Zacznę może najpierw od plusów książki, czyli okładka. Ten cudowny niebieski kolor jest piękny, a i książeczka na półce eksponuje się całkiem dobrze xD Tempo narracji, ciągle się coś dzieje, przeżywamy emocje głównej bohaterki, podziwiamy miasto, teatr i jak i naszego kochanego Sama. Zabijamy Donevala, wielkie brawa dla pani Maas, za super styl pisania. Nie nudzimy się, a czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Fabuła mogłaby lepsza, pierwsze moje wrażenie po samym tytule były całkiem inne, ale jest dobrze. Nasi kochani bohaterowie, czyli zadziorna, wredna, lecz niedająca się nie lubić Celaena Sardothien, oraz przeuroczy Sam. Początkowo jego osoba bardzo mnie denerwowała, może to jeszcze zachowanie z pierwszej nowelki? Mimo wszystko ma przy sobie cudowną zabójczynię, która nie wątpię, że zawsze by go obroniła, a ten obraca się w towarzystwie panien lekkich obyczajów. Jednak mój stosunek do niego się zmienia, ale i tak the best jest pani Sardothien. Minusy, czy są? Za mała ilość stron! Ja wiem, że to nowelka, ale mogła autorka przedłużyć te tomy chociaż do dwustu stron, byłoby o niebo lepiej. Nie do końca według mnie wykorzystana fabuła jak i sam pomysł...
  Słowami podsumowania, trzecia nowelka z uniwersum Szklanego Tronu to pozycja, która uzupełnia luki w biografii Celaeny Sardothien, opisuje jej osobę jak również daje nieco rozrywki. Zabójczyni i Podziemny Świat to chyba obowiązkowa pozycja dla fanów pani Maas, ale jak już wcześniej wspominałem, nie trzeba czytać nowelek, można od razu czytać tomy. Książeczka ma swój rok, chyba jak każda powieść xD Trochę się zawiodłem, ale uważam, że Sarah J. Maas jako debiutancka i tak daje radę, dlatego chwała dla niej i zapraszam do czytania :)

Przy okazji bardzo chciałbym Wam wszystkim podziękować. Mój blog My Little World ma już ponad 23 000 wyświetleń. Jest mi niezmiernie miło, że doceniacie moją pracę. A co tam u Was? Czytacie teraz coś ciekawego? :)

17 komentarzy:

  1. Jaka cieniutka, chociaż pewnie przeczytanie jej zajęłoby mi dobry miesiąc, bo czytanie książek idzie mi średnio :/ Gratuluję tylu wyświetleń, ogromna ilość! Szkoda, że na książce się trochę zawiodłeś. Bardzo dobra recenzja!

    http://larysa-de-villiers.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje recenzje zawsze bardzo do mnie trafiają :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię książki o takiej tematyce. 140 stron to dla mnie nic:) Obserwuję.

    http://ja-pamietnik-i-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie lubię tego momentu, jak zaczynam czytać coś, gdzie jest mowa o którejś już tam części większej całości. To taki delikatnie niezręczny moment zawsze jest. Ale w tym przypadku zaciekawiłeś mnie nawet, chociaż pierwszy raz w życiu o tej książce słyszę (Matko, ale ona jest cieniutka!). Ale myślę, że mogłaby być to ciekawa pozycja dla takiego psychofana fantasy jak ja :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne recenzja! Jak już mówiłam Szklany tron to nie mój klimat, ale recenzja świetna!
    Teraz czytam Hannibala Thomasa Harrisa

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie spodobałaby mi się, nie mój styl :)
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. całkiem w moim stylu <3 chętnie przeczytam :)
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. oo to coś dla mojego brata, on uwielbia Fantasy :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję :)
    W notce jest link do strony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba to nie ksiązka dla mnie ..

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nowy wpis na http://the-rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł mnie odstrasza, wydaje się taki banalny, ale w zasadzie kiedyś mógłbym przeczytać, niedługie + fantasy, a fantasy nawet słabe da się znieść ;)

    Zapraszam na nowe recenzje na blogach http://fizzz-reviews.blogspot.com (Madonna, Rebel Heart) oraz http://namuzowani.blog.onet.pl (Florence + the Machine, What Kind of Man)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hi i like your blog!
    Isidora http://highheelpoodl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja sobie czytam Twojego bloga a mój mąż co ty takiego fajnego słuchasz? i teraz Twoja strona musi byc cały czas otwarta żeby mu gralo w tle:) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się fajnie ale jak zwykle nie będzie w mojej bibliotece. Co za sprawiedliwość ja się pytam? Czytałaś wiedźmy z savannah? Czytała, że fajna ale nigdzie jej nie ma nawet do pobrania. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na 14 rozdział!:D
    gdzie-swiatlo-nie-zawsze-oznacza-dobo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń