niedziela, 10 maja 2015

[26] Saga Wikingów - 2014

Tytuł - Saga Wikingów
Oryginał - Northmen. A Viking Saga
Reżyser - Claudio Fäh
Premiera :
* świat - 23 październik 2014
* Polska - 1 maj 2015
Obsada - Tom Hopper, Ryan Kwanten, Ken Duken, Charlie Murphy, Ed Skrein, Anatole Taubman
Produkcja -  Nimecy/RPA/Szwajcaria 
Gatunek - przygodowy
Czas Trwania - 1h 37min
Moja Ocena - 4.5/10











Wygnani z ojczyzny Wikingowie, pod wodzą nieustraszonego Asbjörna, wyruszają do Brytanii, by zrabowanym z klasztorów złotem wykupić swą wolność i powrót do kraju. Gdy ich podróż przerywa sztorm, który zatapia statek i wyrzuca rozbitków na szkockim wybrzeżu, jedyną szansą na przetrwanie za linią wroga staje się wyprawa do rządzonej przez Wikingów osady Danelaw. Po drodze ludzie Asbjörna napadają na zbrojny konwój, a w ich ręce wpada piękna Lady Inghean, córka króla Szkotów – Dunchaida. Zrozpaczony władca wzywa na pomoc Wilcze Stado – oddział okrytych złą sławą najemników, którym przywodzi para bezlitosnych morderców Hjorr i Bovarr. Pogoń jest coraz bliżej, jednak do Wikingów dołącza niespodziewanie tajemniczy mnich Conall, który zna lokalizację Ścieżki Węża – zagubionego i cieszącego się złą sławą traktu wiodącego do Danelaw.

    Jak wypadnie przedstawienie nieustraszonych Wikingów w nowym filmie? Czym zaskoczą nas producenci? Jak będzie wyglądał film? Saga Wikingów to niezbyt udany film, który jest dość, a wręcz bardzo przewidywalny. Od początku do końca widz wie co się wydarzy, żadnego zaskoczenia...
    Produkcja wypada dość słabo przy innych filmach w tego typu klimatach. Może i dostajemy rozrywkę, ale po napisach końcowych nie zostaje w pamięci nic co by sprawiło byśmy powrócili drugi raz do tego filmu. Aktorzy, hmm powiedzmy, że ich gra jest nawet OK, Charlie Murphy spodobała mi się tutaj najbardziej w roli Lady Inghean. Fajnie, że producenci postawili na świeże i mało znane nazwiska, to się ceni. Asbjörn ma być wikingiem, a nie oglądając go przez cały film miałem przed oczami znanego wszystkim THORA. Stylizacja idealna, ktoś na pewno tego wikinga nazwałby Thorem. Czy to nie byłaby obraza do niego? Reszta aktorów dość wiarygodnie wciela się w swoje role i film płynie do przodu. Fabuła? Pomysł może i byłby całkiem spoko, gdyby nie to, że garstka wikingów wchodzi sobie na obce ziemie i bach. Panoszą się jakby byli u siebie, ja rozumiem, że waleczność to ich natura, ale w sześciu to raczej mało prawdopodobne niżeliby podbili obcy kraj. Pomysł jest OK, ale uważam, że trzeba było go bardziej dopracować, dodać trochę wikingów, dać więcej scen walki i możemy oglądać. Sceny bitewne powiedzmy, że przewijają się od początku do samego końca filmu. Są nagrane dość wiarygodnie, da się obejrzeć. Plan filmowy wykorzystano w stu procentach. Ciągle powtarzam, i powtarzał będę, że scenariusz scenariuszem, ale plan filmowy jak i muzyka grają również ważną rolę w seansie. Dobrze, że tutaj tego nie zabrakło...
    Słowem podsumowania Saga Wikingów to film średniej jakości, trochę niedopracowany. Ktoś tu chyba pomyślał, że zainteresowanie się kulturą krajów skandynawskich wpłynie znacząco na ilość sprzedanych biletów w kinie. Założenie bardzo nie trafione. Da się obejrzeć, stracimy te ponad półtora godziny i nic w pamięci nie zostanie. Warto tylko wspomnieć o Charlie Murphy, która według mnie gra całkiem OK, i to wszystko. Nic więcej z filmu w pamięci nie zostaje...


15 komentarzy:

  1. Lubię takie rzeczy i już od dawna zabieram się za wikingów. Głównie też dlatego, że moja kumpela jest ich psychofanką i wszystkich namawia :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam tytuł brzmi dość obiecująco :) Szkoda, że film jednak nie jest taki całkiem dobry i właśnie jak wspomniałeś dopracowany. W sumie 90 minut to nie tak dużo i jak będę miała czas to sprawdzę. Zdzierżę wszystko prócz romansów :D
    http://larysa-de-villiers.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  3. Moi przyjaciele byliby z tego filmu zadodowoleni,ja niestety nie.Chyba po prostu nie lubię takich filmów.Sam tytuł brzmi całkiem fajnie,szkoda,że film nie jest jakoś super dopracowany. Pozdrawiam cieplutko http://pomyslowa-wiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam , nie moje klimaty : P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wikingowie nie do końca leżą w moim klimacie, ale wierzę, że film wypadnie całkiem nieźle.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wikingowie to jakoś nie moja bajka...

    Nowy post na http://www.Rebelle-K.blog.pl Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. O muszę polecić mojemu bratu ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi to strasznie przypominało jakościowo "Templariusze: Miłość i krew" co nie jest komplementem z pewnością :)

    http://zapomnianypokoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie nie moja działka, ale skoro nie porywa, to nie mam czego żałować :D
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bardzo lubię taki filmy i tym bardziej po twojej recenzji nie obejrzę.
    U mnie muzycznomaniaa.blogspot.com nn

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak już mówiłam, nie mój klimat, ale jednak twoja recenzja mnie zaciekawiła. Świetnie napisałeś, tę recenzję. Bardzo mi się podoba. Z łatwą lekkością oraz z przyjemnością czytało się ją. Nic dodać, nic ująć :*

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że nie do końca postarali się z tą realizacją :( ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie oglądałem, ale zaciekawiłeś mnie swoją recenzją i kto wie? Może obejrzę? :) Recenzja, jak zwykle, świetna :P

    www.krystix-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń