czwartek, 11 czerwca 2015

[28] FILM: Jestem Numerem Cztery - 2011

Tytuł - Jestem Numerem Cztery
Oryginał - I Am Number Four
Reżyser - D.J. Caruso
Premiera:
* świat - 17 luty 2011
* Polska - 18 luty 2011
Obsada - Alex Pettyfer, Timothy Olyphant, Teresa Palmer, Dianna Agron, Callan McAuliffe
Produkcja - USA
Gatunek - thiller, akcja, sci-fi
Czas Trwania - 1h 49min
Moja Ocena - 7/10











  
John Smith to pozornie zwyczajny młody mieszkaniec jednego z miasteczek w USA. W rzeczywistości jest jednak uciekinierem z pogrążonej w wojnie planety Lorien, który na Ziemi szuka schronienia. Trafia do cichego miasteczka w Ohio. Tu spotyka Sarę Hart, dziewczynę miejscowej gwiazdy footballu. Rodzi się między nimi uczucie. Wkrótce jednak John
i jego szkolna miłość znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Okazuje się, że John jest jednym z dziewięciu uciekinierów z tajemniczej, unicestwionej planety, ściganych przez bezlitosnego wroga. Numer Jeden, Dwa i Trzy już nie żyją. Teraz kolej na Numer Cztery. By ocalić skórę, John będzie musiał użyć swych niezwykłych mocy i zjednoczyć siły z pozostałymi zbiegami.

    Przyznam się szczerze, że to chyba pierwsza ekranizacja filmowa, którą oglądam bez przeczytania książki. Nie wiem czemu akurat padło na tą produkcję, ale odebrałem dość pozytywne wrażenie, mimo wszystko czegoś mi tutaj zabrakło. Nie znam książki, więc ciężko mi będzie odnieść się do tego czy to jest dobra ekranizacja. Byłem ciekaw tego filmu, nie zawiodłem się, lecz zabrakło mi tutaj czegoś.
   Na początku fajnie, że postawiono na świeże nazwiska, od razu się lepiej ogląda. Akcja w filmie ciągle się toczy, nie ma nie potrzebnych przerywników ani za długiej ciszy przed burzą. Nie wiem jak wypada to w książce, ale w filmie wszystko jest OK. Jestem dość pozytywnie zaskoczony tą produkcją, przyznam się, że spodziewałem się, że to mi się spodoba. Miałem pojęcie o książce jak i ekranizacji, ale słysząc negatywne opinie o obu rzeczach nie było jeszcze okazji by przeżyć to na swój sposób. Aktorzy grają dość realnie, nie powiedziałbym, że to amatorszczyzna. Sam scenariusz jest napisany dość dobrze, nie nudzimy się. Jest walka, przygoda, dobrze wykreowani bohaterowie no i romans. Nie mogło go tutaj zabraknąć jak w większości filmów dla nastolatków. Jest wiele momentów, które wpływają nasze emocje, nie ma nic wymuszonego. Fajnie się to odbiera, dodaje naturalności produkcji. Sceny walk nie są zbyt długie, ani za krótkie. Choć uważam, że ostateczna walka ciągnęła się ciut za długo, ale wyszło i tak bardzo fajnie. Film dostarcza rozrywki, można się czasem pośmiać, są momenty wzruszenia. Widać tutaj, że reżyser zna się na rzeczy, nie wiem nic na temat ekranizacji pozostałych tomów serii książek, ale chętnie bym je obejrzał.
   Oglądało się bardzo dobrze, bez zbędnych przerywników. Polecam każdemu, bo choć długa ekranizacja to nie ma momentu na nudę. Fabuła dobrze skonstruowana, dobrze grający aktorzy, czego chcieć więcej? Film, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam Wszystkim :)


Co u Was? Poprawiliście już oceny?
Oglądaliście może ostatnio jakiś ciekawy film? Jak wrażenia?
Ja czekam już na wakacje, mam dość szkoły jak na ten rok xD Pozdrawiam Wszystkich! :)

10 komentarzy:

  1. Na początku Twojego opisu myślałem, że to będzie taki typowy film science fiction, których bardzo nie lubię, ale ta nazwa Lorien wydawała mi się swojego rodzaju zapowiedzą czegoś z gatunku fantasy i chyba moja intuicja mnie nie zawiodła. Szkoda, że to taki dość schematyczny, nastolatkowy film, ale może mi się spodoba :D Po zwiastunie widzę, że jest bardzo fajny. Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie słyszałam ten film, nawet chyba leciał u mnie w domu, ale nie mój gatunek, zdecydowanie, po prostu nie zainteresowała mnie fabuła :) Mimo to, miło czytało się recenzję :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleżanka opowiadała mi o książce i bardzo zachęcała,więc najpierw chyba powinnam ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprawiać ocen nie muszę, bo już mam wakacje :D

    Bardzo proszę o poklikanie w linki u mnie w poście,bardzo mi na tym zależy. Jeżeli poklikasz napisz,a ja się odwdzięczę.Jak chcesz weź udział w konkursie :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/2015/06/wishlist-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o nim, ale nie oglądałam go.
    Wakacje mam cały rok, więc jakoś obojętne mi to jest :D

    Nowa notka na www.Rebelle-K.blog.pl
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ja również słyszałam o tym filmie, chociaż nie wiele; bo tylko sam tytuł i właśnie krytykę mojej koleżanki, a znowu Ty nawet chwalisz, muszę to za niedługo sama sprawdzić! Książki również nie czytała c:
    [klik]

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam książki, ale oglądałam film. Kocham go !

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałem. Również mi się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja ogladalam i sie zanudzilam jak nie wiem. Film dobry dla nie wymagajacych nastolatkow moim zdaniem. Wszystko tak bardzo przewidywalne, ze nic mnie nie zaskoczylo. Jedynym plusem byly dobrze zrobione efekty specjalne. Ja bym dala 1/10

    OdpowiedzUsuń