niedziela, 31 stycznia 2016

[45] BOOKS: Wszystkie Jasne Miejsca - Jennifer Niven

Autor - Jennifer Niven
Tytuł - Wszystkie Jasne Miejsca
Oryginał - All The Bright Places
Gatunek - młodzieżowe
Wydawca - Bukowy Las
Tłumaczenie - Donata Olejnik
Data Wydania - 21 październik 2015
Ilość Stron - 424
Moja Ocena - 10/10














Odważna opowieść o miłości, przeżywaniu życia i dwojgu młodych ludzi, którzy znajdują siebie nawzajem, gdy stoją na skraju przepaści.
Theodore jest zafascynowany śmiercią. Codziennie rozmyśla nad sposobami, w jakie mógłby pozbawić się życia, a jednocześnie nieustannie szuka – znajdując – czegoś, co pozwoliłoby mu pozostać na tym świecie. Violet żyje przyszłością i odlicza dni do zakończenia szkoły. Marzy o ucieczce od małego miasteczka w Indianie i niemijającej rozpaczy po śmierci siostry.
Kiedy Finch i Violet spotykają się na szczycie szkolnej wieży – sześć pięter nad ziemią – nie do końca wiadomo, kto komu ratuje życie. A gdy ta zaskakująca para zaczyna pracować razem nad projektem geograficznym, by odkryć „cuda” Indiany, ruszają – jak to określa Finch – tam, gdzie poprowadzi ich droga: w miejsca maleńkie, dziwaczne, piękne, brzydkie i zaskakujące. Zupełnie jak życie.
Wkrótce tylko przy Violet Finch może być sobą – śmiałym, zabawnym chłopakiem, który, jak się okazuje, wcale nie jest takim wariatem, za jakiego go uważają. I tylko przy Finchu Violet zapomina o odliczaniu dni, a zaczyna je przeżywać. Jednak w miarę jak świat Violet się rozrasta, świat Fincha zaczyna się gwałtownie kurczyć.   


    Mówi się, że każda książka powinna nas uczyć i bawić, a w przypadku Wszystkich Jasnych Miejsc te podpunkty są spełnione bardzo dobrze. Powieści o nastolatkach, którzy borykają się z swoimi problemami jest aż zanadto, dlaczego się warto zwrócić uwagę na powieść Jennifer Niven?
'' Bo kiedy jest się obudzonym, wszystko w tobie jest pełne życia, wszystko rwie się z bólu, by nadrobić stracony czas. ''
    Kiedy poznajemy głównych bohaterów nie znamy ich powodów, dla których znaleźli się na szczycie wieży, może się nam wydawać, że to dwójka pokręconych nastolatków, którzy poprzez próbę samobójczą chcą zwrócić na siebie uwagę. Z każdą stroną dowiadujemy się o nich więcej, możemy ich zrozumieć, i utożsamić się z nimi, bo na pewno każdy ma wśród swoich znajomych takiego Fincha czy Violet. Bardzo podobało mi się prowadzenie narracji wydarzeń z perspektywy dwójki bohaterów. To nam doskonale pozwoli zrozumieć ich działania, i motywy, którymi się kierują. Niven skutecznie bawi się naszymi uczuciami, bo w pewnym momencie wszystko idzie po naszej myśli, i mamy ochotę krzyknąć 'pocałujcie się', ale już za chwilę wprowadza jakiś nowy element i znowu coś się sypie. Choć czyta się ją bardzo szybko i dobrze, to czuć w niej realność i odbiera się wrażenie, że czasami stoimy obok naszych bohaterów i oglądamy ich życie. 
'' Jesteś wszystkim kolorami jednocześnie. W największej ich jaskrawości. ''
    Początkowo przyjaźń dwójki bohaterów przebiega sielankowo, obdarowują się rzeczami, gestami, jest cudnie. Powiedziałbym nawet, że gdy czytałem to chyba zaczynałem wierzyć w miłość, ale następne wydarzenia jednak zmieniają moje myśli. Miał to być tylko projekt na geografię, z którego wyrosło uczucie. Mamy możliwość poznania nastolatków od nich prawdziwych stron. Ich problemy, i wrażenie, że nikt/nic nie jest w stanie im pomóc. Dla mnie, dla osoby mające te osiemnaście lat była to świetna lekcja życia. Finch uznawany na wariata, który z wielką chęcią podsycał plotki o samym sobie jest świetnym przykładem zagubionej osoby, a strata ojca poprzez rozwód odciska na nim swoiste piętno. Violet nie potrafi poradzić sobie po śmierci siostry, ale dzięki Finchowi zaczyna znów żyć. Czujemy wielką radość czytając ich wspólne momenty, ale zakończenie pokazuje prawdą. Nastolatkowie z problemami sobie nie radzą i szukają wyjścia z owej sytuacji...
    Gdy zakończyłem czytać Wszystkie Jasne Miejsca byłem totalnie rozbity emocjonalnie, rzadko zdarza mi się uronić łzy, ale wręcz musiałem. Ta historia dwójki młodych ludzi jest tak realna, że aż to boli...
'' A gdyby życie też mogłoby być takie? Same szczęśliwe elementy,nic strasznego, nic nawet odrobinę nieprzyjemnego. Może moglibyśmy wyciąć to, co złe i zostawić tylko dobro? ''
    Wielki plus dla pani Niven za nawiązywanie w powieści do twórczości innych autorów, mnie najbardziej urzekło cytowanie Virginii Woolf. Kolejna rzecz na tak to spis oraz numery instytucji, które zajmują się pomocą dla osób, m.in. z depresją czy myślącymi o samobójstwie.
    Ta powieść zmieni Wasze myślenie, i zostawi głęboką ranę w sercu gdyż czekanie na idealny dzień przynosi nam smutek i rozpacz. Jednak z perspektywy czasu nie wyobrażam sobie innego zakończenia tej historii. Polecam Wszystkim, i młodym i starszym, i nawet tym, których nie interesują powieść Young Adult, bo warto się z nią zapoznać. Niektórych odstrasza okładka, a ja uważam, że jest idealna, bo przywodzi na myśl zagubionych nastolatków. Jeśli macie wolny wieczór to serdecznie polecam przeczytanie powieści Niven, bo może dzięki niej zaczniecie inaczej patrzeć na swoje życie. Nie jako przekleństwo, ale również jako dar.

4 komentarze:

  1. Serdecznie zapraszam na nową recenzję (Selena Gomez - Hands to Myself) na NAMUZOWANI.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się twoja recenzja.Co prawda nie miałam styczności z ta książką,bo nie jestem na czasie z nowościami ale jeśli nadarzy się okazja to przeczytam ją. Moim zdaniem porusza bardzo interesującą tematykę więc wcześniej czy później po nią sięgnę.
    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałem już gdzieś o tej książce, jednak do tej pory nie wiedziałem o czym ona jest. Twoja recenzja bardzo zachęciła mnie do tego, żeby tą książkę przeczytać. Muszę sobie nawet zapisać, żeby zapytać o nią przy najbliższej wizycie w bibilotece. Bardzo dobra recenzja!

    Pozdrawiam.
    http://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słysze o tej książce i w sumie bardzo mnie zaciekawiła! :)

    Może wspólna obs? Daj znać u mnie:)
    Zapraszam do siebie!
    bleedingoutforyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń