wtorek, 31 stycznia 2017

[30] FILM: Łowca Pojedynków - 2016

Tytuł - Łowca Pojedynków
Oryginał - Дуэлянт
Reżyser - Aleksey Mizgirev
Premiera :
* świat - 9 wrzesień 2016
* Polska - ?
Obsada - Piotr Fyodorov, Władimir Maszkow, Yuliya Khylina, Pavel Tabakov, Franziska Petri, Siergiej Garmasz, Youri Kolokonikov, Martin Wuttke, Nikolay Butenin
Produkcja - Rosja
Gatunek - akcja, dramat, thiller
Czas Trwania - 1h 50min
Moja Ocena - 9/10









Film którego fabuła przenosi widza do Carskiej Rosji w dziewiętnastym wieku gdy St. Petersburg ogarnia fala brutalnych pojedynków. Dla niektórych wojowników to sposób na życie a dla innych na przeżycie.  

    Przyznam się szczerze, że na ten film trafiłem zupełnie przypadkowo. Jak widać w internecie można znaleźć zupełnie wszystko. Nigdy dotąd nie miałem styczności z rosyjską kinematografią, ale te spotkanie należało do bardzo udanych. Film mnie porwał, zaciekawił i dał mi prawie dwie godziny wspaniałego kina, świetnej akcji, dobrych dialogów oraz przede wszystkim krwawych pojedynków.
     Jestem osobą, która przechodzi obecnie wielkie zainteresowanie rosyjską kulturą (póki co jestem na etapie muzyki, a kino miało być kolejnym krokiem), więc sama produkcja miała u mnie na stracie dużego plusa. Z każdą kolejną minutą film coraz bardziej mnie wciągał oraz zachwycał samym sobą. Aktorzy wcielają się bardzo dobrze w swoje role, nie są kołkami, a wręcz wypadają dość wiarygodnie. Sama akcja i fabuła ma sens i jest realizowana w dobry sposób. Brak jakichkolwiek przedłużeń, wszelkie karty są odkrywane po kolei i wszystko zlewa się w jedną całość. Pokaz Carskiej Rosji, jej arystokracji oraz sposobu życia jest bardzo wiarygodny. Sam plan zdjęciowy urzeka, widz ma wrażenie, że stoi obok aktorów i ogląda to 'na żywo'. Sankt Petersburg mi się podoba, te dawne stroje, brukowane ulice czy jazda dorożką. Coś wspaniałego!
    Pojedynki są wykonywane w ciekawy sposób i po każdym z nich jest cofnięcie filmu i widz ma możliwość obejrzenia jak to się wszystko działo. Co według mnie jest dużym plusem, bo nie ma typowego spotkania, pif paf pistoletami i koniec zabawy. Powroty do przeszłości głównego bohatera pozwalają nam zrozumieć sytuację w jakiej się znalazł oraz powody, co nim kieruje. Jak już wspominałem, akcja jest zgrana dobrze, a wszystko trzyma się kupy. W produkcji nie brakuje krwawych scen, co mi się bardzo podoba. W końcu to pojedynki, tu nie da się inaczej. Muzyka dodaje uroku oraz ten cudowny plan dawnego Petersburga zaskakuje widza i czuje się to, że znajdujemy się w dziewiętnastowiecznej Carskiej Rosji. Widzimy arystokrację, ich sposób na życie oraz brutalność tego świata. To naprawdę urzeka. Mnie również urzekł sam język rosyjski, który należy do grupy wschodniosłowiańskiej. Słyszymy prawdziwych Rosjan z krwi i kości i to jest niesamowite, ten język jest niesamowity.
     Film jest zbudowany od podstaw bardzo dobrze. Cudowny plener, ciekawa i dobrze zrealizowana historia oraz wspaniały pokaz Carskiej Rosji. To nie mogło się nie udać. Aktorzy dobrze oddają swoje role, a widz dostaje cudowną rozrywkę i na pewno nie jest zniesmaczony. Produkcja mi się podoba i wywarła na mnie duże wrażenie. Pierwsze spotkanie z rosyjską kinematografią, ale mam nadzieję, że nie ostatnie. Cudowny film i dla osób, które interesują się historią to strzał w dziesiątkę. Zresztą polecam ten film każdemu! Jest dosyć długi, ale warty uwagi. Ukazujący brutalny świat rosyjskiej arystokracji w dziewiętnastym wieku. Sankt Petersburg tworzy zniewalające tło do tej historii, a widz po seansie na sto procent jest zadowolony. 

 

3 komentarze:

  1. Swoją drogą ciekawe, że o nim nie słyszałąm. Ale to coś co trzeba nadrobić :D

    Pozdrawiam
    toreador-nototread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. zwiastun mi się podoba całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę obejrzeć! Kulturą Rosji interesuję się już od czasów, kiedy chodziłam do szkoły muzycznej, wtedy najbardziej zachwyciła mnie twórczość Czajkowskiego. :) Film muszę zobaczyć, bo lubię takie klimaty: filmy historyczno - fabularne z ciekawą akcją. Może uda mi się wygospodarować dzisiaj dwie godzinki na wieczorny seans. Recenzja jak zwykle bardzo rzetelna! :-)
    swiat-zwariowaneej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń