niedziela, 29 stycznia 2017

[48] BOOKS: Ponad Wszystko - Nicola Yoon

Autor - Nicola Yoon
Tytuł - Ponad Wszystko
Oryginał - Everything, Everything
Seria - 
Gatunek - młodzieżowe
Wydawca - Wydawnictwo Dolnośląskie
Tłumaczenie - Donata Olejnik
Data Wydania - 18 maj 2016
Ilość Stron - 328
Moja Ocena - 8/10













Moja choroba jest bardzo rzadka. Mówiąc krótko - mam alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jestem uwięziona w domu. Kontaktują się ze mną wyłącznie moja mam i moja pielęgniarka. Pewnego dnia wyglądam przez okno i widzę... jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Nasze spojrzenia się spotykają. Obserwuję go z oddali. Już wiem, że moje życie właśnie się zmieniło.
Nieodwracalnie.
I wiem, że to będzie katastrofa.

     Ponad Wszystko to literacki debiut Nicoli Yoon. Książka trafiła w moje ręce zupełnie przypadkiem, buszowałem po szkolnej bibliotece i znalazłem to cudo. Początkowo podszedłem bardzo sceptycznie do lektury gdyż z opisu zawiało mi romansem, co niekoniecznie podoba mi się w książkach dla młodzieży. Rozumiem trendy, ale tego typu książek powstaje zdecydowanie za dużo. Aczkolwiek powieść sama w sobie bardzo mnie zachwyciła, nie pamiętam bym kiedykolwiek uśmiechał się tyle razy podczas czytania jednej książki. Ilustracje męża Yoon dodają swoistego uroku, a młody czytelnik wie, że ta lektura jest wprost przeznaczona dla niego.

" Czasami czytam ulubione książki od tyłu. Zaczynam od ostatniego rozdziału i przesuwam się ku początkowi. W ten sposób bohaterowie przechodzą od nadziei do rozpaczy, od samoświadomości do zwątpienia. W romansach pary zaczynają jako kochankowie, a kończą jako dwoje obcych sobie ludzi. Książki o dorastaniu stają się powieściami o utracie sensu w życiu. Ożywają ulubieni bohaterowie. "
     Początkowo powieść trochę mi się dłużyła, ale niebanalny styl pisarki Yoon sprawia, że nie jesteśmy w stanie oderwać się od lektury. Pochłonąłem ją w niecałe trzy dni, a uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas lektury. Bohaterowie są stworzeni z krwi i kości, każdy z nich ma swoje problemy oraz pasje. Madeline uwięziona przez chorobą w swoim pokoju próbuje żyć normalnie. Ma lekcje przez internet, odrabia prace domowe czy czyta książki w zaciszu swojego pokoju. Chce być jak inne dziewczyny w jej wieku, chce wychodzić na podwórko. Gdy poznaje Olly'ego wszystko zaczyna się zmieniać. Od stopniowego poznawania się na komunikatorze do sekretnych spotkań. Rodzi się uczucie. Tych oboje świetnie do siebie pasuje, jedno chce pomóc drugiemu. 
     Sama fabuła ciągle idzie do przodu, ale bez pośpiechu czy zbędnych przedłużeń.Wszystko jest idealnie dopracowane. Autorka serwuje nam ciekawy pomysł na książkę oraz bardzo dobrze go realizuje. Ciekawe dialogi oraz historia wciągają. Gdy zaczniesz czytać to nie będziesz mógł przestać. Będziesz chciał wiedzieć co będzie dalej i dalej, gdyż Yoon tak ciekawie pisze, że po prostu nie da się odłożyć książki i przerwać czytanie. Czytelnik chce więcej, a autorka mu to daje.

" Z takiej wysokości świat wydaje się uporządkowany i sensowny. Ja jednak wiem, że jest w nim coś więcej. Oraz mniej. Jest zorganizowany, a jednocześnie chaotyczny. Piękny, ale i dziwny. "
    Niespodziewane zakończenia są różnie odbieranie przeze mnie. Część mi się podoba, a inne pozostawię bez komentarza. Musze jednak przyznać, że zakończenie Ponad Wszytsko bardzo mnie urzekło. Po przeczytaniu pierwszej strony nawet bym na to nie wpadł. Yoon zaskoczyła mnie tutaj i to jest dla niej na wielki plus. Jej debiut jest klasą samą w sobie, przyjemna historia, lekkie dialogi oraz styl pisania bardzo wpływają. Czytelnik nie czuje zmęczenia, tylko czuje się jakby płynął przez tą powieść.
    Nicola Yoon zaskakuje nas w swoim debiucie, wszystko jest zgrane i dopasowane. Historię czyta się lekko i przyjemnie. Ilustracje dodają uroku, a bohaterem powieści tak naprawdę może być każdy z nas. Nigdy dotychczas nie czytałem tak świetnej książki dla młodzieży. Wedle informacji, które udało mi się wyłuskać w sieci ma powstać adaptacja filmowa tejże lektury. Przyznam się, że chętnie się na nią wybiorę - o ile produkcja dojdzie do skutku bo jak to często bywa, niby coś ma być, a ostatecznie nie ma. Yoon zarobiła u mnie wielkiego plusa i niecierpliwe będę czekał na jej kolejną powieść.

7 komentarzy:

  1. chciałabym czytnąć myślę że to dobra pozycja na wieczór:) obserwuję i do siebie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie podoba mi się romans w książkach dla młodzieży - ale jak widać, są wyjątki. Już jestem ciekawa tego końca. Zachęciłeś mnie i chętnie ją przeczytam w najbliższym czasie, a przynajmniej spróbuję, bo mam sporo, sporo książkowych zaległości. :/
    Swoją drogą, ma bardzo ładną okładkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją koniecznie przeczytać. Kilka słów z niej już mnie poruszyło. Myślę, że to lektura dla mnie. Akurat zaczęłam ferie, więc mam sporo czasu. :)
    swiat-zwariowaneej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, na pewno będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też słyszałam o ekranizacji i dlatego jakiś czas temu skusiłam się wypożyczyć tę książkę z biblioteki :) Mam nadzieję, że spodoba mi się tak bardzo jak Tobie :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nadal nie ciągnie do tej książki, absolutnie xD
    Wolę fantasy <3
    PS. Naprawdę muzyka jest konieczna z tym samozapłonem? :D Wiem, że da się gdzieś ustawić, aby tylko po kliknięciu się odtwarzała, bo tak jak ja ogarniam na raz kilkanaście blogów i nagle któraś karta zaczyna mi grać, to szlag mnie trafia :D

    OdpowiedzUsuń