wtorek, 26 maja 2026

[55] Serials. - To: Witajcie w Derry

Tytuł - To: Witajcie w Derry
Oryginał - It. Welcome To Derry
Reżyseria - Brad Kane
Obsada - Bill Skarsgard, Taylour Paige, Jovan Adepo, James Remar, Blake Cameron James, Matilda Lawler, Clara Stack, Amanda Christine
Produkcja - Kanada/USA
Premiera:
* Polska - 26 października 2025
* światowa - 26 października 2025
Gatunek - horror
Ilość Serii - 1 (8 odcinków)
Moja Ocena - 9/10




W miasteczku Derry zło nigdy nie znika - tylko czeka. Jest rok 1962. Społeczność żyje w cieniu dziwnych zaginięć, o których mówi się szeptem.

    Przyznaję, że byłem bardzo ciekawy, co przyniesie produkcja o początkach straszliwego klauna z Derry, i nie czuję się zawiedziony. Jestem wielkim fanem powieści Kinga, jak również serii filmów spod znaku „It”, a serial opowiada nam początki i wprowadza nas w historię, jak nasz (nie)kochany Pennywise sieje postrach w miasteczku.
    Standardowo naszymi głównymi bohaterami są znowu dzieci, choć teraz wiemy, że część osób, w tym dorośli, również widzi, a przynajmniej zdaje sobie sprawę z obecności innych sił w Derry. Równolegle widzimy dwa światy - ten wojskowy, w końcu mamy tutaj bazę w mieście, oraz lokalną społeczność, która jako jedyna zdaje sobie sprawę, że nie wolno budzić czy wypuszczać poza granice miasta tej złej mocy. Bardzo podoba mi się tutaj, że mimo iż bohaterami są dzieci, serial nie stara się być cukierkowy. Od początku dostajemy mocną dawkę horroru i strachu. Choć muszę wtrącić, że widziałem filmy zza kulis, gdzie Bill Skarsgård po każdej „ostrzejszej” scenie upewnia się, że młodsi koledzy z pracy czują się ok, to nie wiem, czy bardziej mnie to przerażało, czy raczej miałem poczucie, że w sumie fajnie, iż dbają o siebie na planie. Nasze Derry jest wciąż tak samo przerażające, jak już je znamy, i za każdym razem wciąga równie mocno. Po prostu czujesz, że tutaj coś zdecydowanie nie gra, ale nie jestem pewien, czy widz na pewno chce odkryć tę tajemnicę. Podobały mi się wstawki, gdy „To” trafia na Ziemię i jego pierwsze próby opanowania oraz podporządkowania sobie świata. Fajnie, że dostajemy takie flashbacki, a nie tylko aktualne czasy w produkcji. To podbija wiarygodność historii, jak również pokazuje, że producenci są świadomi, jak wielka to jest fabuła i że trzeba na nią patrzeć wielowątkowo. Aktorzy po raz kolejny odwalają kawał dobrej roboty, nawet jeśli to dzieci. Autentycznie czujemy ten amerykański szkolny klimat, jak również strach przed tym, co nieznane. Jestem ciekaw, co przyniesie nam drugi sezon tej produkcji - jakie kontynuacje wątków i jakie nowości nas czekają.
     Serial wciąga nas od pierwszych sekund i nim się człowiek obejrzy, jest już w świecie klauna, a dla mnie to bardzo ważne, że scenariusz ciekawi widza od samego początku. Widzimy Amerykę w pełnej krasie i nie wiem, czy to również nie dodaje pewnego „strachu” tej historii.

    „To: Witajcie w Derry” to po raz kolejny świetne zanurzenie się w świecie morderczego Pennywise’a i po raz kolejny wiemy, że on nie cofnie się przed niczym. Cykl odradza się i czas łowów wraca na nowo, więc jak walczyć z czymś, czego na pierwszy rzut oka nie można pokonać? Czeka nas świetna dawka ośmiu odcinków, a kolejny sezon jest już w planach. Dla fanów powieści Kinga to pozycja obowiązkowa, a fani horroru powinni już dawno mieć seans za sobą 😀

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz