niedziela, 5 lipca 2026

[58] FILM: Straszny Film - 2026

Tytuł - Straszny Film
Oryginał - Scary Movie
Reżyser - Michael Tiddes
Produkcja - USA/Wielka Brytania
Obsada - Anna Faris, Regina Hall, Marlon Wayans, Shawn Wayans, Dave Sheridan, Cheri Oteri, Olivia Rose Keegan, Savannah Nassif
Premiera:
* Polska - 5 czerwca 2026
* światowa - 3 czerwca 2026
Gatunek - komedia
Czas Trwania - 1h 35min
Moja Ocena - 7/10





Dwadzieścia sześć lat po tym, jak udało im się ujść z życiem przed zamaskowanym zabójcą przypominającym Ghostface'a, legendarna czwórka ponownie staje się celem tajemniczego mordercy. Cindy, Brenda, Ray i Shorty muszą jeszcze raz połączyć siły, gdy wokół nich zaczynają mnożyć się kolejne absurdalne i krwawe sytuacje.

    Here we go again! "Straszny Film" powraca w swojej kolejnej odsłonie, i muszę przyznać, że choć średnio jestem fanem odgrzewania dawnych formatów, tak na tę produkcję niezwykle się cieszyłem. Oczekiwania były wielkie, machina promocji rozpędzona, ale czy wszyscy dostali to czego oczekiwali?
    Może już jestem trochę boomerem, bo film mnie rzeczywiście bawił i uśmiałem się na seansie, ale brakowało mi tutaj takiego kopa, takiego clue, który zamknie te półtorej godziny fajną klamrą. Miała być komedia roku, humor nie z tej ziemi, a i tak mam wrażenie, że niekiedy producenci powstrzymywali się by nie pojechać mocniej, a niektóre sekwencje wręcz się o to prosiły. Cała produkcja to zlepek przeróżnych filmów z ostatnich lat - jedne skecze są fajniejsze, innym czegoś brakuje. Wracają nasi ulubieni bohaterowie, ale mam wrażenie, że Cindy i Brenda to już nie Cindy i Brenda, szczególnie po Annie Faris widać, że niekoniecznie się dobrze bawi i chce tam być. Osobiście uważam, że scenarzysta nie przemyślał tempa filmu, mamy tam wrzucone tyle akcji i wątków, że sinusoida leci jak oszalała, a gdy mamy moment oddechu to widz trochę sam nie wie o co chodzi, zamiast parodiować wszystko jak leci, lepiej byłoby wybrać tylko część filmów i na nich się skupić. Nie znaczy to jednak, że wyszedłem z kina zawiedziony - dostałem kilka naprawdę świetnych gagów, parę scen, które na długo zostaną mi w głowie i trochę momentów, gdzie pomyślałem - serio??? Problem polega na tym, że całość jest bardzo nierówna. Gdy film trafia z żartem, trafia raczej idealnie. Gdy nie trafia, to przeciąga skecz o minutę za długo albo kończy go w najmniej satysfakcjonującym momencie.

    "Straszny Film" wciąż ma trochę tego szalonego humoru z dawnych lat, można się na nim dobrze bawić, ale to nie jest produkcja top tier, na jaką się reklamuje. Gdyby twórcy odważyli się pójść jeszcze bardziej po bandzie i zrezygnowali z części mniej udanych pomysłów, efekt końcowy byłby zdecydowanie lepszy. Mimo wszystko uważam, że jest to całkiem udany powrót serii i, jeśli ktoś wychował się na poprzednich częściach, raczej nie wyjdzie z kina z poczuciem straconego czasu - to będzie fajne cofnięcie się w czasie, które mi osobiście wystarczyło, żeby dobrze się bawić, ale oczekiwałem jednak czegoś odrobinę więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz