wtorek, 16 września 2025

[35] BOOKS: Syn - Philipp Meyer

Tytuł - Syn
Oryginał - The Son
Seria -
Autor - Philip Meyer
Wydawnictwo - Wydawnictwo Poznańskie
Tłumaczenie - Jędrzej Polak
Gatunek - literatura piękna
Ilość Stron - 608
Data Wydania - 9 luty 2022
Moja Ocena - 9/10






"Syn" Philippa Meyera to epicka, napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie. Wielopokoleniowa saga o losach dumnej i niezłomnej teksańskiej rodzinie McCulloughów - od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego - dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. To także książka niepokojąca i działająca na wyobraźnię. Bez wątpienia można powiedzieć, że jest kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu - niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry'ego McMurtry'ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy'ego.

    O ile z dzikim zachodem USA mam tyle wspólnego co radośni włosi z powściągliwymi Skandynawami, to uwielbiam oglądać filmy i czytać książki z takim motywem. Taki właśnie jest również "Syn' - to wielopokoleniowa epopeja o rodzie McCulloughów. Tu każdy bohater, choć z jednej linii krwi jest zupełnie inny, ulega innym wydarzeniom, rozważa różne dylematy oraz czego innego pragnie. 
    Główna linia fabularna toczy się na poziomie paru pokoleń, bohaterów tejże rodziny. Patrzymy daleko w przeszłość, by za chwilę zobaczyć te same ziemie w współczesnej wersji. I jest to lektura na co najmniej kilkanaście wieczorów, można sobie dawkować amerykański sen na spokojnie. Przyznaję, że początkowo się trochę gubiłem w natłoku nazwisk oraz terenach ziem, ale potem generalnie wszystko nabiera sensu i czyta się "gładko". Rdzeniem historii, łącznikiem te różne pokolenia jest osoba - Pułkownika. To on, ojciec rodu, gra tutaj główne skrzypce, jednocześnie podziwiany bądź znienawidzony przez część rodziny. Mi osobiście chyba przypadła do gusty najbardziej pierwsza połowa historii, jeszcze przed boomem naftowym i wpływem współczesności. Potem już zrobiło się tak totalnie amerykańsko według mnie, a pierwsze strony gdy widzimy ten goły Dziki Zachód, prerie Komanczów i ich innych plemion, to przekonało mnie najbardziej. Boso przemierzamy połacie terenu, walczymy ze zwierzyną czy uczymy się różnych czynności - to jest świetnie opisane. To jest jednocześnie kwintesencja tej historii, ta wielowątkowość, ten zamordyzm czy chęć władzy, niektórzy bohaterowie nie cofną się przed niczym, aby tylko dostać to co sobie zaplanują. Jest to też dramat zwykłych ludzi, ich uczuć oraz emocji. Jak powszechnie wiadomo, nie możesz się bratać z wrogiem. 
    Niezwykle podobało mi się oddanie przez Meyera realiów tamtych czasów czy różnych tradycji u Indian. Operowanie piórem w taki sposób, że bardzo czujesz się przeniesiony w tamte czasy. Jak również wątki współczesne - niszczenie przyrody dla ropy, czy również zakazane w tamtych czasach wątki homoseksualne. Amerykańskie życie od a do z, na przestrzeni kilkunastu lat. 

    "Syn" Philippa Meyera to ciekawa opowieść o Ameryce swoich czasów, dla mnie to trochę kwintesencja tego kraju. Nie możesz być miękki, bo zeżrą cię inni, musisz stąpać twardo i walczyć o swoje. Musisz przetrwać, i widzimy to od wątki Eliego, poprzez Petera czy kończąc lekturę na Jeanne Anne. Każde z nich żyje w innych czasach, a łącząca ich pieśń krwi wspólnego nazwiska na swój sposób odciska piętno na ich życiu. Raczej nie jest to lektura dla wszystkich, ale i tak zdecydowanie polecam! 

środa, 20 sierpnia 2025

[34] FILM: Piep*zyć Mickiewicza 2 - 2025

Tytuł - Piep*zyć Mickiewicza 2
Oryginał - Piep*zyć Mickiewicza 2
Reżyser - Sara Bustamante-Drozdek
Obsada - Dawid Ogrodnik, Weronika Książkiewicz, Hugo Tarres, Wiktoria Koprowska, Karol Rot, Ada Grodzka, Krystian Embradora, Artur Gwizdak, Igor Pawłowski
Premiera:
* Polska - 24 styczeń 2025
* światowa - 24 styczeń 2025
Gatunek - obyczajowy/młodzieżowe
Czas Trwania - 1h 42min
Moja Ocena - 7.5/10







Ekipa z IIIB i ich nietypowy wychowawca powracają! Do paczki dołącza Korek, geniusz matematyczny, którego koledzy uczą podrywu... z marnym skutkiem. Tymczasem Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ale czy są na to gotowi? 


    Seria "Piep*rzyć Mickiewicza" od początku budziła wiele kontrowersji, ale ja bardzo się cieszę, że tego typu filmy powstają. To nie tylko dobra okazja by zaprezentować światu nowe nazwiska z polskiej kinematografii, ale również po to by poruszyć część społecznych tematów, które mam wrażenie, że często są zamiatane pod dywan. Może to nie jest kino górnych lotów, ale według mnie warto poświęcić półtorej godziny na seans, choćby z sentymentu dawnych lat szkoły średniej.
     Dante z paczką po raz kolejny zapraszają nas do swojego świata, poznajemy również ich nowego kolegę - Korka, który na pierwszy rzut nie pasuje do ekipy, ale szybko się przekonujemy, że tam pasuje jak ulał! Świetnie jest pokazany polski system szkolnictwa, gdzie uczniowie pokroju Korka są często spychani na margines, a szkoła umywa ręce od pomocy rodzicom - tutaj nie pasuje, więc radźcie sobie sami. Poznajemy też nowe uczucia jak zazdrość, empatię, wzajemnie zaufanie oraz wielką miłość. To wszystko oczywiście z przymrużeniem oka, ale wciąż z odrobiną humoru, dobrych kawałków w tle oraz pędzącej jak zawsze w szybkim tempie Warszawy. To co robią ci młodzi aktorzy - zasługuję na pochwałę, czy to świetna rola Karola Rota, Hugo Tarresa czy Igora Pawłowskiego. Myślę, że fajnie czuć powiew świeżości i nadzieję na dalsze zmiany w polskiej kinematografii. Nie sposób nie wspomnieć o Ogrodniku, który również po raz kolejny gra świetnie i jest naszym bohaterem narodowym. Mimo iż wiem, że to fikcja, to trochę szkoda, że moja szkoła średnia tak nie wyglądała. Piep*zyć Mickewicza 2 to kolejne przygody naszej paczki, poznanej w pierwszej części. Myślę, że można było trochę dopracować scenariusz, wydłużyć pewne wątki by nadać pewniej paraboli tej produkcji, ale film ogląda się wyśmienicie - wątki są poskładane tak fajnie, że widz nie czuje znudzenia, a jak w moim przypadku - jest zdziwiony, że seans zbliża się ku końcowi. Jednakże IIIB nie poddaje się tak łatwo i doświadcza nas swoją komedią oraz umiejętnością bycia dorosłemu wtedy, kiedy trzeba. Na pewno to po części zasługa ich wychowawcy. Klasa spisana na straty odżywa i okazuje się, że nie są tacy nieokrzesani za jakich ma ich cała szkoła. To również świetny przykład, że nigdy nie warto kogoś spisywać na straty za wszelką cenę. Na dobrym podłożu kwiaty dadzą piękne owoce...

    Piep*zyć Mickiewicza 2 jest ponownym zanurzeniem się w ekipę Dantego i jego licealnej paczki. Dobrze pokazane wątki społeczne oraz emocjonalne. Myślę, że to również zasługa naszych młodych aktorów - widać, że świetnie się czują w swoim towarzystwie co pomaga im stworzyć realne emocje na ekranie. Chcę ich oglądać więcej! A wy? Chodzilibyście do IIIB? Czekacie na 3 część przygód tych urwisów?