środa, 5 marca 2025

[24] BOOKS - Niosący Słońce - Hannah Kaner

Tytuł - Niosący Słońce
Oryginał - Sunbringer
Seria - Upadli Bogowie
Autor - Hannah Kaner
Wydawnictwo - Jaguar
Tłumaczenie - Jacek Drewnowski
Gatunek - fantasy/sci-fi
Ilość Stron - 384
Data Wydania - 13 listopad 2024
Moja Ocena - 8.5/10






Z Królestwa Middren mieli zniknąć bogowie. Jego władca kazał wyplenić wszystkich. Teraz jednak okazuje się, że sam zawarł nieświęty pakt z najniebezpieczniejszym z nich.
Bogobójczyni Kissen, która pomściła śmierć rodziny zamordowanej przez boginię ognia, obawia się, że moc Hseth może się odrodzić. Z jeszcze większą siłą i pragnieniem zemsty. Tymczasem przyjaciele Kissen borykają się z własnymi problemami. Inara i jej bożek niewinnych kłamstewek, Skedi, próbują dowiedzieć się czegoś więcej o łączącej ich więzi. Zaś Elogast, do niedawna rycerz króla Arrena, otrzymał najtrudniejsze w swoim życiu zadanie - ma zabić człowieka, którego niegdyś nazywał przyjacielem.

    Niosący Słońce to drugi tom serii "Upadli Bogowie", i musze przyznać, że byłem niezmiernie ciekawy co przyniesie nam kolejna powieść Hannah Kaner. Kissen, Elo i Inara wraz z Skedim po raz kolejny będą przeżywać przygody i podejmą się próby uratowania Middrenu, każde wedle swoich przekonań. Jaki będzie tego finał?
     W pierwszej części zdecydowanie było czuć debiut, przez co nie wszystkie wątki były płynnie rozwinięte i miały sens fabularny. Teraz autorka zdecydowanie podszkoliła swój warsztat i Niosącego Słońce czyta się o wiele lepiej. Nie ma już takich przestoi, oczekiwania na szybsze akcje bo historia tak naprawdę toczy się cały czas. Czy to u Kissen, uratowanej przez boga wód, u Elo, który pragnie swojej własnej zemsty na dawnym przyjacielu, czy u samej Inary, która chce pomścić swój ród, matkę i pokazać, że Craierowie jednak żyją i mają się dobrze...
" Wiedza może przynieść cierpienie w miejsce niewiedzy, strach w miejsce nadziei. "
    Upadli Bogowie mają szansę być dobrą pozycją na rynku czytelniczym, to co Kaner zapodaje nam w drugim tomie jest już prawdziwym pełnoprawnym fantasy i dobrą akcją fabularną. Bogobójczyni - była fajna, ale brakowało tam pewnych uzupełnień wątków czy  samorozwoju bohaterów.  W "Niosącym Słońce" ponownie oglądamy świat z perspektywy naszej czwórki bohaterów, ale dochodzi również on, pan i władca, król, Niosący Słońce - pan Arren. Czytając jego historie miałem w głowie tylko jedną myśl - taki młody i taki głupi do kompletu. Jakoś nie potrafiłem mu współczuć, sam sobie zgotował ten los i prawdopodobieństwo, że jego głowa potoczy się po bruku jest dość duże. Kissen jak zwykle jest butna i wiemy, że jeszcze trochę i ona rozwali ten świat na pół swoim bryddytowym ostrzem. Inara, choć do Ciri niezwykle dużo jej brakuje - Upadli Bogowie są polecani jako seria idealna fanom Wiedźmina - w drugim tomie już z przerażonej dziewczynki, staje się pełnoprawną dziedziczką rodu. Elogast natomiast musi podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu i niejako na czele buntu staje przeciw dawnemu znajomemu, królowi Arrenowi. 
    Wyczuwam podobny zamysł fabularny, jak w pierwszej części, gdzie Blenraden grał głównie skrzypce, tutaj finał tomu rozgrywa się po części w Sakre jak i Lesscji. O ile na początku bogowie mogli być uznani za złe byty, w drugim tomie zdecydowanie pomagają naszym bohaterom, często przypłacając za to życiem. Niezwykle podoba mi się w tej serii rozbudowa bóstw, nie mamy dwóch bogów na krzyż, do których modlą się wierni, ale to ta cała gama, panteon bogów spraw przeróżnych. Jedni bardziej przyjaźni ludziom, inni mniej, a o niektórych w ogóle zapomniano. 
" Ludzie tacy jak ja nie zmieniają świata [...]. My tylko staramy się w nim przeżyć. "

    Niosący Słońce jest zdecydowanie lepszą pozycją od poprzedniczki, wyraźnie kształtują się tutaj charaktery naszych bohaterów oraz wybory, których dokonują. Bogowie są ciekawym dodatkiem do świata przedstawionego, a finał trylogii myślę, że może nas zaskoczyć. Ten tom czytało mi się o wiele lepiej, byłem mega ciekaw co wydarzy się dalej, mamy pewne plot twisty oraz zamieszania w fabule, ale to wszystko doprowadza nas do interesującego finału, a my juz teraz chcemy wiedzieć co przyniesie trzeci tom serii "Upadli Bogowie"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz